środa, 27 czerwca 2018

"Dźwięczące abecadło" Agnieszka Kornacka - recenzja


„Dźwięczące abecadło” składa się z 24 ułożonych w kolejności alfabetycznej plansz A4. Każda z nich zawiera króciutką i wpadającą w ucho rymowankę-zagadkę zakończoną onomatopeją lub wykrzyknieniem oraz opatrzoną powiązaną, czytelną ilustracją. Jednej literze odpowiada jeden odgłos, przy czym prezentowane są wyłącznie 24 litery, bez dwuznaków. Publikacja przeznaczona jest do zabawy, nauki lub pracy terapeutycznej z dziećmi w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Z powodzeniem mogą jednak z niej korzystać dzieci młodsze (oczywiście przy udziale osób dorosłych). Do wydania dołączono przykładowe zabawy jako pierwszą inspirację działań z tablicami.


Zabawa z tablicami „Dźwięczące abecadło” pozwala dziecku:

  • opatrzeć się z zapisem prezentowanej głoski i kolejnością liter w alfabecie (jeśli tak są prezentowane karty),
  • poznać małą i wielką literę zapisującą daną głoskę,
  • podejść do nauki czytania bez literowania,
  • podjąć samodzielne próby czytelnicze,
  • przyporządkować literze powiązany dźwięk wykrzyknienia (a tym samym emocji lub stanu) bądź onomatopei (odgłosów wydawanych przez ludzi, zwierzęta, pojazdy, przedmioty itp.),
  • osłuchać się z mową, rytmem i rymem (rozwijać i usprawniać percepcję słuchową),
  • usprawniać aparat artykulacyjny,
  • wzbogacić słownictwo i wiedzę o otaczającym świecie.


Większość prezentowanych wyrażeń kończących wierszyki składa się z pojedynczych sylab, co dodatkowo ułatwia ich głośną lekturę oraz aktywne czytanie z dzieckiem. Szczególnie łatwe do odczytania (a wcześniej do wymówienia) są sylaby otwarte, a więc te zakończone samogłoską, i na nich bazują plansze. Dzięki temu stanowią dobrą pomoc dydaktyczną dla młodszych dzieci.


Do plansz dołączone są mniejsze chmurki zawierające prezentowane wyrażenia. Zapisano je już czcionką drukarską, aby dziecko mogło sobie poradzić z odczytaniem (na początku skojarzeniem) słów zapisanych inaczej niż na planszach – w standardowy sposób typowy dla późniejszych podręczników i pomocy. Chmurki sprawdzą się tym samym także w globalnym i odimiennym nauczaniu czytania. Zabawa w dobieranie chmurki do tego, co jest napisane na planszy, uświadamia dzieciom, że istnieją różne kroje czcionek, jednak kształty liter zostają w nich zachowane.

Opracowanie „Dźwięczącego abecadła” to świetny pomysł, który swą kolorystyką, formą, treścią naprawdę zachęca do nauki poprzez zabawę. Z powodzeniem publikację można wykorzystać na zajęciach w przedszkolu, w zerówce czy w pierwszej klasie. Uważam, że jest to również świetne wsparcie różnego rodzaju terapii pedagogicznych, a przede wszystkim logopedycznej – dla dzieci z ORM, z dyslalią, z zaburzeniami słuchu fonematycznego. Naśladowanie dźwięków otoczenia to jedna z pierwszych zabaw dziecięcych i form komunikacji. Dlatego onomatopeje są lubiane przez dzieci, a wykorzystywanie ich podczas nauki czy terapii skutecznie zachęca do prób mówienia te maluchy, które mają jeszcze problem z wypowiadaniem „zwykłych” słów, a także doskonale przygotowują do tego ich aparat artykulacyjny.


„Dźwięczące abecadło” Agnieszki Kornackiej wydane zostało przez Wydawnictwo Bliżej Przedszkola.